ꜱᴛʏᴄᴢᴇń. Przede wszystkim to nasz rodzinny wyjazd na Teneryfę.No i zaręczyny. Piękny czas, piękne wspomnienia. Styczeń to też złamana nóżka Helenki, która ciągnęła się do lutego. ʟᴜᴛʏ. Nasza rocznica z Albertem i moje z Helenką dziewczyńskie ferie w Dubaju. Albert został w Warszawie i zaczął już przygotowania do TzG. ᴍᴀʀᴢᴇᴄ. Oh, dużo się działo, ale głównie wszystko kręciło się wokół Tańca z Gwiazdami. Co tydzień stres, ale też wielka radość i satysfakcja. Oglądanie Alberta i Ady w TzG to dla był dla nas rytuał. Jak nie w studio na żywo to w domu przed telewizorem. Wolę z dziewczynkami to drugie 😊 ᴋᴡɪᴇᴄɪᴇń. Święta w Lipsku i chwila odpoczynku. Ładujemy baterie bo finał TzG coraz bliżej. ᴍᴀᴊ. Jestem w super formie, czuję się ze sobą najlepiej. Jestem chudziutka i lekka. Albert z dziewczynkami robią mi wspaniały dzień mamy. A kilka dni później jadę z Helenką i Zosią nocnym pociągiem na kilka dni do Świnoujścia. Mamy super czas. A wędzoną rybę zagryzam kabanosem… ᴄᴢᴇʀᴡɪᴇᴄ. Cieszymy się bardzo bo jestem w ciąży !!! Jeszcze chwile pochodzę na pilastes, poćwiczę.. naciesze się dobrą formą. Szykujemy się na wyjazd na Sycylię. ʟɪᴘɪᴇᴄ. Sycylia. Grzeje brzuszek i bardzo odpoczywam. No i jedziemy na nasze kochane Kaszuby. Lipiec był super. ꜱɪᴇʀᴘɪᴇń. Trwają wakacje ale trochę już myślimy o wrześniu bo… ᴡʀᴢᴇꜱɪᴇń. We wrześniu Helenka poszła do pierwszej klasy. No i ma urodziny. Szykujemy super zabawę w podchody. ᴘᴀźᴅᴢɪᴇʀɴɪᴋ. Urodziny Zosieńki i moje urodziny. Moją nową pasją stały się wypieki. Słodkie wypieki. Piekę głównie ciasta drożdżowe z kruszonką i lukrem. Lecimy do Rzymu na chrzciny mojego siostrzeńca. ʟɪꜱᴛᴏᴘᴀᴅ. Wypiekam chleby i zjadam całe bochenki. Żyjemy wyjazdem na Teneryfe. Ja już jestem gruba i nie mam siły mówić i stać. ɢʀᴜᴅᴢɪᴇń. Robię pierogi i czekamy na Święta. Święta święta i po świętach. Czekamy na Nowy Rok. Odliczam dni do CC. Zostało 47 ! 😅 2025 był bardzo dla mnie łaskawy. Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku 🩷
ꜱᴛʏᴄᴢᴇń. Przede wszystkim to nasz rodzinny wyjazd na Teneryfę.No i zaręczyny. Piękny czas, piękne wspomnienia. Styczeń to też złamana nóżka Helenki, która ciągnęła się do lutego. ʟᴜᴛʏ. Nasza rocznica z Albertem i moje z Helenką dziewczyńskie ferie w Dubaju. Albert został w Warszawie i zaczął już przygotowania do TzG. ᴍᴀʀᴢᴇᴄ. Oh, dużo się działo, ale głównie wszystko kręciło się wokół Tańca z Gwiazdami. Co tydzień stres, ale też wielka radość i satysfakcja. Oglądanie Alberta i Ady w TzG to dla był dla nas rytuał. Jak nie w studio na żywo to w domu przed telewizorem. Wolę z dziewczynkami to drugie 😊 ᴋᴡɪᴇᴄɪᴇń. Święta w Lipsku i chwila odpoczynku. Ładujemy baterie bo finał TzG coraz bliżej. ᴍᴀᴊ. Jestem w super formie, czuję się ze sobą najlepiej. Jestem chudziutka i lekka. Albert z dziewczynkami robią mi wspaniały dzień mamy. A kilka dni później jadę z Helenką i Zosią nocnym pociągiem na kilka dni do Świnoujścia. Mamy super czas. A wędzoną rybę zagryzam kabanosem… ᴄᴢᴇʀᴡɪᴇᴄ. Cieszymy się bardzo bo jestem w ciąży !!! Jeszcze chwile pochodzę na pilastes, poćwiczę.. naciesze się dobrą formą. Szykujemy się na wyjazd na Sycylię. ʟɪᴘɪᴇᴄ. Sycylia. Grzeje brzuszek i bardzo odpoczywam. No i jedziemy na nasze kochane Kaszuby. Lipiec był super. ꜱɪᴇʀᴘɪᴇń. Trwają wakacje ale trochę już myślimy o wrześniu bo… ᴡʀᴢᴇꜱɪᴇń. We wrześniu Helenka poszła do pierwszej klasy. No i ma urodziny. Szykujemy super zabawę w podchody. ᴘᴀźᴅᴢɪᴇʀɴɪᴋ. Urodziny Zosieńki i moje urodziny. Moją nową pasją stały się wypieki. Słodkie wypieki. Piekę głównie ciasta drożdżowe z kruszonką i lukrem. Lecimy do Rzymu na chrzciny mojego siostrzeńca. ʟɪꜱᴛᴏᴘᴀᴅ. Wypiekam chleby i zjadam całe bochenki. Żyjemy wyjazdem na Teneryfe. Ja już jestem gruba i nie mam siły mówić i stać. ɢʀᴜᴅᴢɪᴇń. Robię pierogi i czekamy na Święta. Święta święta i po świętach. Czekamy na Nowy Rok. Odliczam dni do CC. Zostało 47 ! 😅 2025 był bardzo dla mnie łaskawy. Życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku 🩷
Wszędzie dobrze, ale… Kocham Warszawę. Uwielbiam nasz dom. Trochę brakuje mi słońca, wiadomo, ale już niedługo wiosna przecież. Wiosna meteorologiczna za 79 dni dokładnie. W między czasie urodzę sobie Jasia i zaraz znowu będą dłuższe dni. Wracając z Teneryfy do Polski dowiedziałam się, że Ryanair ma swoją politykę jeśli chodzi o latające kobiety w ciąży. Nie miałam o tym pojęcia bo wydawało mi się, że do 32 tygodnia generalnie można latać bez problemu. Po 32 tygodniu u wielu przewoźnikòw konieczne jest zaświadczenie lekarskie, często specjalny formularz medyczny (np. MEDIF), który trzeba dostarczyć przewoźnikowi przed lotem. W liniach LOT podróż do 32 tygodnia ciąży może odbywać się bez zaświadczenia. I faktycznie dzień po powrocie z Teneryfy leciałam z Zosią do Wrocławia i na lotnisku nie było problemów i nikt się mnie o nic nie pytał. W Ryanair już po 28 tygodniu wymagają tzw. „fit-to-fly” , ktòre zazwyczaj powinno zawierać: potwierdzenie, że ciąża przebiega bez powikłań, tygodnie ciąży, planowaną datę porodu, informację, że jesteś zdolna do podróży lotniczej, podpis lekarza i data wystawienia dokumentu. Polecam po prostu, jeśli planujecie gdzieś lecieć, sprawdzić sobie te wszystkie informacje na stronie konkretnej lini lotniczej, tak żebyście nie miały problemów na lotnisku, stresu i potrzeby udawania, że to nie ciąża, tylko po prostu Was wydęło po pizzy.
Wszędzie dobrze, ale… Kocham Warszawę. Uwielbiam nasz dom. Trochę brakuje mi słońca, wiadomo, ale już niedługo wiosna przecież. Wiosna meteorologiczna za 79 dni dokładnie. W między czasie urodzę sobie Jasia i zaraz znowu będą dłuższe dni. Wracając z Teneryfy do Polski dowiedziałam się, że Ryanair ma swoją politykę jeśli chodzi o latające kobiety w ciąży. Nie miałam o tym pojęcia bo wydawało mi się, że do 32 tygodnia generalnie można latać bez problemu. Po 32 tygodniu u wielu przewoźnikòw konieczne jest zaświadczenie lekarskie, często specjalny formularz medyczny (np. MEDIF), który trzeba dostarczyć przewoźnikowi przed lotem. W liniach LOT podróż do 32 tygodnia ciąży może odbywać się bez zaświadczenia. I faktycznie dzień po powrocie z Teneryfy leciałam z Zosią do Wrocławia i na lotnisku nie było problemów i nikt się mnie o nic nie pytał. W Ryanair już po 28 tygodniu wymagają tzw. „fit-to-fly” , ktòre zazwyczaj powinno zawierać: potwierdzenie, że ciąża przebiega bez powikłań, tygodnie ciąży, planowaną datę porodu, informację, że jesteś zdolna do podróży lotniczej, podpis lekarza i data wystawienia dokumentu. Polecam po prostu, jeśli planujecie gdzieś lecieć, sprawdzić sobie te wszystkie informacje na stronie konkretnej lini lotniczej, tak żebyście nie miały problemów na lotnisku, stresu i potrzeby udawania, że to nie ciąża, tylko po prostu Was wydęło po pizzy.
Wszędzie dobrze, ale… Kocham Warszawę. Uwielbiam nasz dom. Trochę brakuje mi słońca, wiadomo, ale już niedługo wiosna przecież. Wiosna meteorologiczna za 79 dni dokładnie. W między czasie urodzę sobie Jasia i zaraz znowu będą dłuższe dni. Wracając z Teneryfy do Polski dowiedziałam się, że Ryanair ma swoją politykę jeśli chodzi o latające kobiety w ciąży. Nie miałam o tym pojęcia bo wydawało mi się, że do 32 tygodnia generalnie można latać bez problemu. Po 32 tygodniu u wielu przewoźnikòw konieczne jest zaświadczenie lekarskie, często specjalny formularz medyczny (np. MEDIF), który trzeba dostarczyć przewoźnikowi przed lotem. W liniach LOT podróż do 32 tygodnia ciąży może odbywać się bez zaświadczenia. I faktycznie dzień po powrocie z Teneryfy leciałam z Zosią do Wrocławia i na lotnisku nie było problemów i nikt się mnie o nic nie pytał. W Ryanair już po 28 tygodniu wymagają tzw. „fit-to-fly” , ktòre zazwyczaj powinno zawierać: potwierdzenie, że ciąża przebiega bez powikłań, tygodnie ciąży, planowaną datę porodu, informację, że jesteś zdolna do podróży lotniczej, podpis lekarza i data wystawienia dokumentu. Polecam po prostu, jeśli planujecie gdzieś lecieć, sprawdzić sobie te wszystkie informacje na stronie konkretnej lini lotniczej, tak żebyście nie miały problemów na lotnisku, stresu i potrzeby udawania, że to nie ciąża, tylko po prostu Was wydęło po pizzy.
Wszędzie dobrze, ale… Kocham Warszawę. Uwielbiam nasz dom. Trochę brakuje mi słońca, wiadomo, ale już niedługo wiosna przecież. Wiosna meteorologiczna za 79 dni dokładnie. W między czasie urodzę sobie Jasia i zaraz znowu będą dłuższe dni. Wracając z Teneryfy do Polski dowiedziałam się, że Ryanair ma swoją politykę jeśli chodzi o latające kobiety w ciąży. Nie miałam o tym pojęcia bo wydawało mi się, że do 32 tygodnia generalnie można latać bez problemu. Po 32 tygodniu u wielu przewoźnikòw konieczne jest zaświadczenie lekarskie, często specjalny formularz medyczny (np. MEDIF), który trzeba dostarczyć przewoźnikowi przed lotem. W liniach LOT podróż do 32 tygodnia ciąży może odbywać się bez zaświadczenia. I faktycznie dzień po powrocie z Teneryfy leciałam z Zosią do Wrocławia i na lotnisku nie było problemów i nikt się mnie o nic nie pytał. W Ryanair już po 28 tygodniu wymagają tzw. „fit-to-fly” , ktòre zazwyczaj powinno zawierać: potwierdzenie, że ciąża przebiega bez powikłań, tygodnie ciąży, planowaną datę porodu, informację, że jesteś zdolna do podróży lotniczej, podpis lekarza i data wystawienia dokumentu. Polecam po prostu, jeśli planujecie gdzieś lecieć, sprawdzić sobie te wszystkie informacje na stronie konkretnej lini lotniczej, tak żebyście nie miały problemów na lotnisku, stresu i potrzeby udawania, że to nie ciąża, tylko po prostu Was wydęło po pizzy.