Maja Bohosiewicz Instagram – Rozmawialiśmy dzisiaj o nowym jorku, płynnie przechodząc do muzeum Moma – przypomniał mi się fragment jednego z najpiękniejszych performanców na świecie w wykonaniu Mariny Abramowic. Marina siedziała w Moma przez 3 miesięcy codziennie po 8h dziennie patrząc w oczy osobom które usiadły na przeciwko niej – bez słów. Bez dotyku. Bez emocji. Te spotkania były często drogą do łez, śmiechu, wzruszenia innych. Ale Marina zawsze pozostawała jak biała karta – patrząc głęboko w oczy swoim widzom. Któregoś dnia na przeciwko niej usiadł Ulay. No i teraz zaczyna się historia … Ulay to była jej największa miłość życia, chociaż jeżeli mówimy o miłości życia to podobno zdarza się raz – więc była to jej miłość życia. Po prostu. Wspólnie przez lata tworzyli sztukę i nieprawdopodobne performance. Niestety życie tak się potoczyło że pomimo wielkiej miłości postanowili się rozstać – podobo w podjęciu tej decyzji pomogła im Ulayowa nieumiejętność w monogamie i dziecko w drodze z inną kobietą. Ich rozstanie to już w ogóle inna bajka bo chyba nie sądzicie że napisali do siebie list jak zwykli śmiertelnicy: to się nie uda, nie jestem Ciebie warty, to nie twoja wina to ja, żegnaj pa. Nie. Artyści jak się rozstają to robią Performence. No więc oboje ruszyli przez mur chiński, Ulay od strony pustyni Gobi a Marina od strony morza żółtego i każde z nich przeszło 2500km żeby spotkać się w połowie drogi, tam się uścisnęli i każde poszło w drugą stronę. Nie widzieli się 22 lata … aż nagle Ulay usiadł na przeciwko niej w Moma….
To są emocje nie do zagrania. Ciarki. Wszędzie. | Posted on 06/Dec/2025 04:34:37
Check out the latest gallery of Maja Bohosiewicz



