Najukochańszy Mężu, moja słodka walentynko. Dekadę już z Tobą idę przez życie, nie męczysz mnie, nie wkurzasz szczególnie. Jak jesteś obok to wiem, że wszystko jest po prostu dobrze, spokojnie, bezpiecznie. I takiego balansu, takiej homeostazy wam wszystkim życzę. Bo to naprawdę miłe kiedy budzisz się i jest dobrze. ❤️❤️❤️
Kilka tygodnii temu ekipa @viva_magazyn wpadła do marbelli zrobić piękną sesję ❤️ i teraz posiadając już zdjęcia zrobione przez @lukasz_kus ( ☺️ co to jest za zdolna bestia!) w fryzurze zrobionej przez @maciejwroblewski_pracownia – mogę spokojnie wrócić do krótkich włosów. @czaja_wyczaja pięknie mnie tam wystylizowałaś a @magdalenalesner zrobiła cuuuuudowny make-up ! Taki wiecie – niby że go nie ma a wszystko błyszczało.
przedwiośnie – lubię bardzo. Lubie za te mięciutkie sweterki, lubię za te wełniane spodnie, za kamizelki, za „cebulke”. A najbardziej lubię ze to wszystko bawełna, kaszmir, wełna, gęsi puch i wszystko robione w Polsce i wszystko tak łatwo można ze sobą miksować. Im prościej tym lepiej.
Chiang Mai, koh lanta, krabi, bangkok. Tysiące som tamów, morning glory, litry kokosa, kilkanaście masaży stóp, kilometry w tuktukach, 2kgw dół w biegunkach, mango sticky rice; pani zupka, książki, świątynie, diskopolo, tajski box, ladyboy show. Tajlandia nigdy nie zawodzi jako miejsce do podróży. I choć czasem myślę, że przecież tyle miejsc jeszcze nigdy nie widzieliśmy i po co poraź kolejny jechać do tego samego kraju – no właśnie po to uczucie w ktore wprawia nas Taj. Jakiegoś spokoju, luzu, braku makijażu, bezpieczeństwa. Nigdzie nie czuję się tak kompletnie wyluzowana jak tam. Zabierając ze soba do walizki dwie sukienki, trzy tiszerty, jedne szorty i tylko jeden krem do pielęgnacji. Nie interesuje mnie tu fryzura, makijaż, strój. Lubię tu łudzi, lubię ich uprzejmość, powolność i to że ni cholerę nie rozumiem co do mnie mówią po angielsku. Dziękujemy Tajlandio! Który jest wasz ukochany region? Gdzie byliście ?
Chiang Mai, koh lanta, krabi, bangkok. Tysiące som tamów, morning glory, litry kokosa, kilkanaście masaży stóp, kilometry w tuktukach, 2kgw dół w biegunkach, mango sticky rice; pani zupka, książki, świątynie, diskopolo, tajski box, ladyboy show. Tajlandia nigdy nie zawodzi jako miejsce do podróży. I choć czasem myślę, że przecież tyle miejsc jeszcze nigdy nie widzieliśmy i po co poraź kolejny jechać do tego samego kraju – no właśnie po to uczucie w ktore wprawia nas Taj. Jakiegoś spokoju, luzu, braku makijażu, bezpieczeństwa. Nigdzie nie czuję się tak kompletnie wyluzowana jak tam. Zabierając ze soba do walizki dwie sukienki, trzy tiszerty, jedne szorty i tylko jeden krem do pielęgnacji. Nie interesuje mnie tu fryzura, makijaż, strój. Lubię tu łudzi, lubię ich uprzejmość, powolność i to że ni cholerę nie rozumiem co do mnie mówią po angielsku. Dziękujemy Tajlandio! Który jest wasz ukochany region? Gdzie byliście ?
Chiang Mai, koh lanta, krabi, bangkok. Tysiące som tamów, morning glory, litry kokosa, kilkanaście masaży stóp, kilometry w tuktukach, 2kgw dół w biegunkach, mango sticky rice; pani zupka, książki, świątynie, diskopolo, tajski box, ladyboy show. Tajlandia nigdy nie zawodzi jako miejsce do podróży. I choć czasem myślę, że przecież tyle miejsc jeszcze nigdy nie widzieliśmy i po co poraź kolejny jechać do tego samego kraju – no właśnie po to uczucie w ktore wprawia nas Taj. Jakiegoś spokoju, luzu, braku makijażu, bezpieczeństwa. Nigdzie nie czuję się tak kompletnie wyluzowana jak tam. Zabierając ze soba do walizki dwie sukienki, trzy tiszerty, jedne szorty i tylko jeden krem do pielęgnacji. Nie interesuje mnie tu fryzura, makijaż, strój. Lubię tu łudzi, lubię ich uprzejmość, powolność i to że ni cholerę nie rozumiem co do mnie mówią po angielsku. Dziękujemy Tajlandio! Który jest wasz ukochany region? Gdzie byliście ?
Chiang Mai, koh lanta, krabi, bangkok. Tysiące som tamów, morning glory, litry kokosa, kilkanaście masaży stóp, kilometry w tuktukach, 2kgw dół w biegunkach, mango sticky rice; pani zupka, książki, świątynie, diskopolo, tajski box, ladyboy show. Tajlandia nigdy nie zawodzi jako miejsce do podróży. I choć czasem myślę, że przecież tyle miejsc jeszcze nigdy nie widzieliśmy i po co poraź kolejny jechać do tego samego kraju – no właśnie po to uczucie w ktore wprawia nas Taj. Jakiegoś spokoju, luzu, braku makijażu, bezpieczeństwa. Nigdzie nie czuję się tak kompletnie wyluzowana jak tam. Zabierając ze soba do walizki dwie sukienki, trzy tiszerty, jedne szorty i tylko jeden krem do pielęgnacji. Nie interesuje mnie tu fryzura, makijaż, strój. Lubię tu łudzi, lubię ich uprzejmość, powolność i to że ni cholerę nie rozumiem co do mnie mówią po angielsku. Dziękujemy Tajlandio! Który jest wasz ukochany region? Gdzie byliście ?
Poszłam na zabieg green sea peel w @estetic_point_warszawa_ – powiem tak, uczucie wcierania kawałków szkła w twarz mało przyjemne ale ze znieczuleniem łatwiej. Ale zobaczyć swoją twarz następnego dnia która jest czerwona i opuchnięta jak pijaka spod sklepu lekko przerażająca. Drugi dzień robi się już lepiej i wyglądam tylko jakby mnie spaliło mocniej słońce. Finalny efekt za parę dni ale to już moje drugie podejście i bardzo polecam z całego serca na przebarwienia! Byłyście kiedyś na takim hardkorowym zabiegu? Jakieś ostre peelingi? Co polecacie?
Poszłam na zabieg green sea peel w @estetic_point_warszawa_ – powiem tak, uczucie wcierania kawałków szkła w twarz mało przyjemne ale ze znieczuleniem łatwiej. Ale zobaczyć swoją twarz następnego dnia która jest czerwona i opuchnięta jak pijaka spod sklepu lekko przerażająca. Drugi dzień robi się już lepiej i wyglądam tylko jakby mnie spaliło mocniej słońce. Finalny efekt za parę dni ale to już moje drugie podejście i bardzo polecam z całego serca na przebarwienia! Byłyście kiedyś na takim hardkorowym zabiegu? Jakieś ostre peelingi? Co polecacie?
Poszłam na zabieg green sea peel w @estetic_point_warszawa_ – powiem tak, uczucie wcierania kawałków szkła w twarz mało przyjemne ale ze znieczuleniem łatwiej. Ale zobaczyć swoją twarz następnego dnia która jest czerwona i opuchnięta jak pijaka spod sklepu lekko przerażająca. Drugi dzień robi się już lepiej i wyglądam tylko jakby mnie spaliło mocniej słońce. Finalny efekt za parę dni ale to już moje drugie podejście i bardzo polecam z całego serca na przebarwienia! Byłyście kiedyś na takim hardkorowym zabiegu? Jakieś ostre peelingi? Co polecacie?
Poszłam na zabieg green sea peel w @estetic_point_warszawa_ – powiem tak, uczucie wcierania kawałków szkła w twarz mało przyjemne ale ze znieczuleniem łatwiej. Ale zobaczyć swoją twarz następnego dnia która jest czerwona i opuchnięta jak pijaka spod sklepu lekko przerażająca. Drugi dzień robi się już lepiej i wyglądam tylko jakby mnie spaliło mocniej słońce. Finalny efekt za parę dni ale to już moje drugie podejście i bardzo polecam z całego serca na przebarwienia! Byłyście kiedyś na takim hardkorowym zabiegu? Jakieś ostre peelingi? Co polecacie?
Pytanie brzmi, co wystaje zza mojej nogawki? 😜 bardzo jestem ciekawa kto zgadnie 😂.
Outfit by @lecollet
Nikt nie dostanie większego kredytu zaufania na własne kompetencje niż mężczyzna w białej koszuli. Mężczyzna się nie stanę ale wiem jak ubiór jest w stanie dodać nam wiarygodności. Albo ją odebrać. Można z tym walczyć i zaprzeczać. Badania mówią same za siebie – stare porzekadło „jak cię widzą tak cię piszą” to 100% prawda. A my kobiety swoje kompetencje musimy udowadaniać na każdym kroku. Polecam białą koszulę. Zawsze.
Miałyście jakąś sytuację w której ktoś potraktował was protekcjonalnie, z góry ponieważ „nie wyglądałyście”?
A jak ktoś lubi drugi obieg jak ja to zapraszam serdecznie na @vinted, gdzie obecnie możecie znaleźć prawdziwe perły w wersji światowe domy mody. A co więcej to wszystko pod bezpiecznym parasolem nowej usługi czyli kontrola oryginalności. Jak to działa? A no bardzo prosto, kupując luksusowe rzeczy na Vinted możecie wybrać usługę, dzięki której przedmiot zostanie wysłany a specjaliści sprawdzą czy zakupiona rzecz jest oryginalna za jedyne 45zł. Ja serdecznie zapraszam was na Vinted gdzie obecnie otwieram przed wami moją szafę: majabohosiewicz. Dajcie znać czy jesteście team z drugiej ręki? Bo ja fanką vintage jak najbardziej! #reklama
Nasza przygoda z mieszkaniem w Dubaju skończyła się półtora roku temu. Za każdym razem razem kiedy tu wracam czuję ciepło na sercu. Lubię to miejsce. Tak zupełnie szczerze, czuję się tu jak w domu. Kiedy przejeżdżam koło wieżowców na Marinie czuję gilgotki w brzuchu. Są ludzie którzy mają tak z Nowym Jorkiem. Ja mam to tutaj. Ogromne miasto które tak szybko dało się okiełznać, poznać, pokochać. Mieliśmy kilkunasto godzinny postój ale wycisnęliśmy ten dzień jak cytrynę. Nigdy nie robiłam wam takiego podsumowania co warto zobaczyć ale może tutaj uda się zrobić wam skrót atrakcji (
– top golf
– spacer mariną do Dubai eye do bluewaters
– szisza na na zachód słońca na bluewaters
– museum przyszłości
– Aquapark w Atlantis
– pokaz fontann przy the point
– przejazd metrem przez palme
– kolacja w sushisamba
– aura sky pool na zachód słońca
– motion gate !!!
– jazda na koniu na pustyni
– kolacja na pustyni plus quady
– wake surf (!)
– la perle Dubai show
– kolacja z show w DREAM
– narty w dubai mall ( serio fun!)
– pool day w którymś z świetnych hoteli ( prawie w każdym można zapłacić i przyjść na cały dzień plażowania)
– joga w matcha studio
– old Dubai, gold market
– kolacja w libańskiej knajpie
– Dubai Safari park
– Oli Oli ( dla małych dzieci)
– spacer po city walk wieczorem
– arabskie tańce w Bardu port
– impreza na plaży w barasti
– drink w c’est la vie z widokiem na panoramę
– hammam w hotelowym spa lub lokalnie mniej lux
Nadal nie jest to nawet połowa… 💆♀️ wasze rekolekcje? Macie coś co pominęłam??
💁 nikt nie prosił. A ja dzisiaj szukałam żeby się nauczyć więc proszę. Przy 15stym ręczniku wychodzi jeszcze lepiej 😊
Uciekają rzędy drzew
Twarz mi chłodzi wiatru wiew
Świat uśmiecha się, psiakrew
Bałamutnie
A ja biorę gaz pod but
Raz na objazd, raz na skrót
Byle dalej, byle w przód
Absolutnie, absolutnie
Fa, fa, fa, fa, fa, fa, fa, fa, fa, ra, fa, fa
Fa, fa, fa, fa, fa, fa, fa, fa, fa, ra, fa, fa
Byle dalej, byle w przód
Absolutnie
jaki masz poziom ferrytyny a powiem Ci jakie masz życie 😜
Badania krwi czyli posiadanie wglądu w to, co dzieje się “pod maską” naszego organizmu.
Krew prawdę Ci powie. Od ponad pół roku wychodzę na prostą z ilością ferrytyny i żelaza z którymi mam problem od czasu pierwszej ciąży.
Kiedyś potrafiłam żywić się słodyczami, zarwać noc i być dumną, że pracowałam do nocy. Teraz swój sen i siebie stawiam na podium. Dobre jedzenie ( chlebek, jajka, twarogi, zupy!) , suplementacja ( u mnie prosta: kwasy Omega, maślan sodu, FeMe, magnez, wit b, probiotyk, ashwaganda), wspaniały sen ( 7-8h codziennie – koniec z oglądaniem seriali w nocy, chodzę spać z dziećmi i kurami), treningi i odpoczynek. To wszystko doprowadziło mnie do miejsca w którym czuję, że kiedy dzwoni budzik wstaje wypoczęta, świeża i gotowa do działania. Ta higiena życia to jedyna droga do mojego zdrowia fizycznego i psychicznego. Badajcie się i dbajcie o siebie.
Podaje wam listę rzeczy którą ja badam raz na pół roku: Morfologia, Vit D, OB, potas, wapń, magnez, żelazo, ferrytyna, transferyna, profil lipidowy, kortyzol, glukoza, alat, aspat, Vit B12, TSH i FT4.
Ciekawa jestem jaki jest wasz poziom ferrytyny i żelaza
Z kodem MAJABOHOSIEWICZ macie -25% na badania do 20.03
R E K L A M A @upacjentapl
W tym tygodniu tylko spokój, plan i jego egzekucja może mnie uratować … rumianku przybywaj!
Prościutko 🩶
Jakie łazienki wam się podobają? Bardziej proste, beżowe, białe czy z jakimś odpałem?
Ja wyznaje zasadę, że jak we wszystkim trzeba się najpierw nauczyć prostego żeby robić coś bardziej skomplikowanego.
Pierwszy turniej golfowy sponsored by @sportofino #współpraca ambasadorska
Kiedy wracam do Polski czeka na mnie diabeł w pudełku.
Zamawiam go z 3 dniowym wyprzedzeniem i nie muszę się stresować podczas przyjazdu co będę jadła. Rozwiązanie nie tylko wygodne i zdrowe ale przede wszystkim pyszne! ✨
Kod – MAJA10
#reklama @diabelzpudelka
W Hiszpanii wszystko odbywa się według schematu. Rumianek, kawa, dzieci do szkoly, siłownia, śniadanie, praca, wspólny obiad. Jemy zdrowo. A Warszawie z trzy dniowym wyprzedzeniem zamawiam catering @diabelzpudelka i jestem srogim i wymagającym klientem. Wybrzydzam, szybko się nudzę, lubię jak jest i ostro, i dużo warzyw, i coś na słodko. Dla mnie diable to absolutnie trafiony wybór. 95% zjadam do końca. Czasem nawet skrobie widelcem po pustym pudełeczku. Polecam wam sprawdzić jeżeli też żyjecie w biegu a potrzebujecie zbilansowanej diety. Z kodem MAJA10 macie rabat ❤️ #reklama
Znalazłyśmy wczoraj raj. To miasto zaurocza mnie co dzień czymś nowym. Hotel @anantaramarbella na zboczu, otoczony polami golfowymi, w starym andaluzyjskim stylu, z obłędnym spa do którego można wykupić jednorazowe wejście bez limitu czasowego i rozkoszować się cudownym basenem, kilkoma saunami i łaźniami, ice bath. A na koniec pijemy rumianek na tarasie i czekamy na zachód słońca.
Jeżeli kiedyś będziecie w Marbella to koniecznie trzeba przyjść tutaj popatrzeć na te widoki, zanurzyć się w lodowatej wodzie, zjeść ciasteczko i cieszyć życiem. A dzisiaj wracamy na budowę malować szafki…